• alles.jpg
  • auto kochanow.jpg
  • drbike.jpg
  • familia.jpg
  • geodezja.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • praca.jpg
  • rasterek.jpg
  • rowery.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • skot.jpg
  • swiba.jpg
  • timefor.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • weterynarz.jpg
  • work.jpg

Smętna dobrodziejko -z krakowskich ołtarzy z hejnałem jak srebrną trąbką z pełnymi Polski oczami módl się za nami.
(ks. J. Twardowski)


Ty, której wśród nowohuckich kominów miejsca odmówiono, gromadzisz dzisiaj tysiące u swych stóp podczas fatimskich nabożeństw w „Arce Pana”. Jaka tam jest siła modlitwy, siła Ludu Bożego. Prawdziwie silnym okazał się ten lud. Nie ugiął się przed groźbą kar, sądów, więzień. Nie bał się milicyjnych pałek, nie bał się broni, tylko stał w obronie krzyża i swego prawa do wolności wyznania, podkreślając, iż Bóg ma prawo do przebywania ze swoim ludem. Ty byłaś dla tego wiernego ludu Mistrzynią, Przewodniczką, Pocieszycielką - ocierając łzy, kojąc ból. Ty byłaś i nadal jesteś, umacniając wiarę i budując nowe kościoły w Nowej Hucie. W mieście, w którym miano realizować modelowy program ateizacji społeczeństwa, Ty odniosłaś ostateczne zwycięstwo.

Matko Fatimska... Tyś jest Róży Kwiat, do Ciebie woła Jezus, Maryja cały ziemski świat...

Ty, która w kościele Dominikanów, jako Różańcowa, chwałę odbierasz, uczyń swoimi sprawy, które ludzie Tobie ofiarują, zawieszając na różańcowych paciorkach. O tej modlitwie mówił Papież: „Rytm różańcowych pacierzy odmierza czas na tej... krakowskiej i polskiej ziemi - przenika go i kształtuje. Jakkolwiek toczyły się ludzkie dzieje - w radości z owoców codziennego trudu, w bolesnym zmaganiu z przeciwnościami czy w chwale odnoszonych zwycięstw - zawsze odnajdywały one odbicie w tajemnicach Chrystusa i Jego Matki. Dlatego przywiązanie do modlitwy różańcowej nigdy nie wygasło w sercach wiernych, a dziś zdaje się jeszcze bardziej umacniać” (Ludźmierz). Różańcowa modlitwa, odmawiana w tak różnych okolicznościach przez tak wielu ludzi, jest znakiem jedności z Tobą, jest znakiem jedności wszystkich, którzy z wiarą szepczą słowa te: „Ojcze nasz” i „Zdrowaś”.

Zawitaj, Matko Różańca świętego, Przybytku Boga w Trójcy jedynego. Ucieczko nasza w życiu, doczesności, Cedrze czystości!

Ty, Smętna Dobrodziejko z kościoła Franciszkanów, bolesną zwana, załamujesz ręce - czy nad losem człowieka? Czy nad tym, co człowiek z życiem swoim robi? Spieszyli kiedyś przed Twe oblicze ludzie wielkimi nieprawościami obciążeni, by z łaski Bractwa Męki Pańskiej wolność otrzymać. Niestraszne są Tobie pożaru płomienie, niestraszne ludzkie winy. W pożarze ocalałaś z nieszczęścia, ocaliłaś i ocalasz, pozostając Smętną, tak jak smętne są sprawy, z jakimi przed Twoje oblicze tak licznie przychodzą. Ręce załamujesz, ale ich nie opuszczasz, orędując u Syna, podnosząc z upadków, błogosławiąc na drogę.

A ta pierwsza łza, to... na Chrystusa, gdy oddawał ręce gwoździom. A ta druga łza, na tych... co z nieba toczą kamienie i kamienują Miłość... A ta trzecia łza, to... na tych, co nie mogą uwierzyć, że wierzą. A ta czwarta na kogo, Smętna Dobrodziejko, mieczem boleści na wskróś przeszyta? Ta łza... to na nas łza Zmartwychwstania...
(A. Krzysztoń)

Ty, która na piersi nosisz dumnie order Orła Białego, znak władzy nad narodem, który kiedyś nie miał swego niepodległego państwa, wsłuchujesz się w melodię hejnału z mariackiej wieży i patrzysz z miłością na krakowski Rynek - witaj. W zaciszu kaplicy mieszkając, jesteś świadkiem tak wzniosłych chwil z naszej historii, które na tym Rynku miały miejsce. Majestat i powaga, godne Królowej oraz miłość i dobroć Matki ukazują się każdemu, kto gwar miasta na chwilę opuściwszy, przed Tobą kolana zgina i w modlitewnej trwa zadumie. Dzwon „Zygmunta” ogłaszał moment Twojej koronacji dnia 15 grudnia 1968 roku, a Ty pozostałaś zawsze taka, jaką wówczas przedstawił Ciebie kard. Stefan Wyszyński. Mówił On: „Przysiadłaś sobie tutaj w przedsionku bazyliki Mariackiej, zawsze cicha, spokojna, dyskretna. Nikomu tu nie przeszkadzasz, każdemu pomagasz”. Bądź zawsze właśnie taką w sercu Krakowa.

Niech nam na pomoc przybędą posłowie, Ku nam przychylni święci aniołowie, Niech nas już dojdzie szczęśliwa nowina; Macie już pokój u mojego Syna...
(z pieśni)


Witaj nam, Matko i Królowo, na krakowskiej ziemi, Swoją obecnością wyciskaj łzy, krusz twarde serca, budź sumienia, umacniaj wiarę, nadzieję i miłość w rodzinach, w naszych sercach, byśmy te serca, bogate w dobro, w górę potrafili i chcieli wznosić. Mów w cichości naszych serc: „Zróbcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie” (J 2, 5). Mów!!!


ksiądz Krzysztof Burdak, proboszcz parafii p.w. św. Franciszka z Asyżu

 

 

 

airclinic.jpg