• alles.jpg
  • auto kochanow.jpg
  • drbike.jpg
  • familia.jpg
  • geodezja.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • praca.jpg
  • rasterek.jpg
  • rowery.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • skot.jpg
  • swiba.jpg
  • timefor.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zielinski.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • weterynarz.jpg
  • work.jpg

W dziedzinie produkcji samochodów dostawczych z czasów PRL-u nie mamy się za bardzo czym pochwalić. Fakt ten bynajmniej nie jest spowodowany brakiem pomysłów i świetnych inżynierów, lecz niechęcią jaką obdarzał tą gałąź przemysłu motoryzacyjnego ówczesny rząd. Nie był mu bowiem na rękę rozwój prywatnej inicjatywy, a właśnie ona miała być głównym odbiorcą małych i zwinnych dostawczaków. Jednym z trzech graczy na tym rynku była Nysa, której produkcję rozpoczęto w 1957 roku modelem N57. Był on oparty na ramowej konstrukcji i szkielecie z profili metalowych, oraz zmodyfikowanym zawieszeniu z Warszawy M-20.

Również z Warszawy pochodził, umieszczony nad przednią osią, pomiędzy siedzeniami kierowcy i pasażera, dolnozaworowy, benzynowy silnik, mogący rozpędzić polskiego mikrobusa do zawrotnych 90 km/h. Nadwozie Nysy przechodziło liczne modyfikacje, powstał model N58-F (furgon) bez okien w tylnej części nadwozia, a później N59 z ulepszonym układem elektrycznym i hamulcowym, bardziej wytrzymałym ogumieniem oraz ścianą odgradzającą przestrzeń ładunkową od pasażerskiej. Produkowano także wersje eksportowe charakteryzujące się podwyższonym standardem. Wkrótce produkcja była tak duża że zaadaptowana na potrzeby montażu mikrobusu dawna Fabryka Mebli Stalowych „Zachód” nie radziła sobie z wytwarzaniem modeli eksportowych. Postanowiono więc rozpocząć kooperację z Sanocką Fabryką Autobusów, w której „dokańczano” montaż przesyłanych nadwozi i doposażano je w części niezbędne do eksploatacji w krajach o ciepłym klimacie. Powstały dwie wersje eksportowe, jedna odznaczała się jedynie lepszym wykończeniem, a druga (N61 M/M Tropic wersja m.in. dla Egiptu) dodatkowymi nawiewami oraz powłoką termiczną na dachu, która miała ograniczyć nagrzewanie się wnętrza (na zdjęciu). Kolejną bardzo interesującą odmianą Nysy, był stworzony na zamówienie Ministerstwa Kultury i Sztuki model N61-K. Było to objazdowe kino.

W miarę upływu czasu część stalowego szkieletu zastąpiły elementy tłoczone z blachy, a proste szyby przednie zastąpiono szybami giętymi, powoli zanikał także boczny słupek.

Model 501 (1964 rok) produkowany był już taśmowo z wykorzystaniem połączeń zgrzewanych, a nie spawanych jak to miało miejsce dotychczas. W ofercie pojawił się „nowy” górnozaworowy silnik S-21.

Wszystkie przeprowadzone do tej pory zmiany, nie wpływały znacząco na wygląd zewnętrzny Nysy. Dopiero w 1968 roku zdecydowano się na zmianę w szczególności przedniej części nadwozia (model 521), wypuszczając pokrywę silnika ku przodowi. To właśnie ten model  większości z nas kojarzy się z nazwą Nysa. Kosmetycznym zmianom poddano także podwozie, oraz wykończenie wnętrza. Pod koniec lat 70’tych 70% produkcji modelu 522 trafiało na eksport do takich krajów jak ZSRR, Rumunia, Węgry czy Bułgaria.


Nysę wytwarzano aż do 3 lutego 1994 roku. Niestety brak dalszych modyfikacji sprawił, że przestarzała konstrukcja nie miała szans konkurować z jej zachodnimi odpowiednikami i musiała ustąpić im miejsca.
                

Łukasz Zadęcki

od zmierzchu.jpg