• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp oskar.jpg
  • colorex.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • parkiet.jpg
  • praca.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • wwm.jpg

Reklama

  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • multiagent.jpg
  • pralnia.jpg
  • rrreklama.jpg
  • szumiec.jpg
  • weterynarz.jpg

Poprzednia Rada Gminy, 22 lutego, była zdominowana przez tematykę smogową. To nie dziwi w sytuacji, gdy w czasie 182 dni w samym tylko 2018 roku została przekroczona norma jakości powietrza w czujniku Bolechowice-Zielona. Czy to już klęska ekologiczna? Raczej jeszcze nie, ale na pewno jest to bardzo poważny problem. Takie też stanowisko zajmują włodarze naszej gminy i osoby odpowiedzialne z jej ramienia za jakość powietrza. Anetta Kucharska, pełnomocnik wójta Gminy Zabierzów do spraw jakości powietrza, przedstawiła dotychczasowe działania gminy w kierunku poprawy, i choć nie można powiedzieć, że gmina nic nie robi, nie są to, niestety, działania wystarczające. Świadomość, że Gmina Zabierzów robi najwięcej w tym zakresie ze wszystkich gmin wiejskich województwa małopolskiego, stwarza pewną nadzieję, ale z kolei tempo tych działań nie nastraja optymistycznie. W całym roku 2017 zlikwidowano na terenie gminy 135 kotłów starego typu; w analogicznym okresie w Tarnowie, mieście liczącym 107.000 mieszkańców (przeszło czterokrotnie więcej niż liczy ich nasza gmina), zlikwidowano ich 183, czyli niewiele więcej. Czy pozycja „lidera” nam wystarcza i zapewnia skuteczność? Zdecydowanie nie. Świadczy o tym chociażby mandat w wysokości 20.000 zł nałożony na gminę przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska za to, iż nie zrealizowano założeń programu likwidacji nieekologicznych palenisk. To gorzka pigułka, a jej smak tylko nieznacznie poprawia fakt, że takie mandaty nałożono na absolutnie wszystkie gminy w województwie, bo generalnie tempo realizacji założeń programu kuleje wszędzie. Tymczasem my wszyscy przez połowę dni w roku oddychamy smogiem. Czy jest na to jakaś rada? Czy włodarze naszej gminy mają jakiś pomysł na to, jak uporać się z problemem?

-Chcemy wprowadzić program szybkich dofinansowań do wymiany starych kotłów. Mówimy o kwocie 3.000 złotych dla każdego chętnego. Warunkiem będzie realizacja wymiany w czasie trzech miesięcy – powiedziała wójt Elżbieta Burtan. Dodajmy, że Rada Gminy jednogłośnie zagłosowała za przyjęciem programu. Jednocześnie gmina, mając świadomość tego, że na naszym terenie zamieszkuje 240 rodzin ubogich będących podopiecznymi Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, ustanowiła program osłonowy skierowany specjalnie do nich (a konkretnie do tych z nich, które mają uregulowaną sytuację prawną nieruchomości; takich rodzin jest 26) polegający na pokryciu w całości kosztów wymiany starych palenisk na ekologiczne. Bardzo duży wkład zarówno w dyskusję, jak i w podniesienie świadomości radnych i zaproszonych gości na temat smogu, miała prezentacja profesora Marka Przybylskiego z Akademii Górniczo-Hutniczej, mieszkańca naszej gminy, dotycząca smogu jako takiego i smogu na terenie Gminy Zabierzów. Profesor nie tylko naświetlił problem, jego genezę i skutki, ale też zaproponował konkretne rozwiązania. Wśród sposobów walki z wszechobecnym smogiem profesor proponuje dopłaty do wymiany palenisk na gazowe w wysokości 10.000 zł, stałe podnoszenie świadomości społecznej, skuteczną kontrolę palenisk (również z użyciem dronów), i wymianę około ośmiuset starych palenisk rocznie. Jeżeli takie tempo wymiany nie zostanie osiągnięte, możemy zapomnieć o skutecznej walce ze smogiem. Co smutne, część naszych radnych nie jest pozytywnie nastwiona do pomysłu likwidacji starych palenisk. - Mogę założyć gazowy piec CO, ale nie chcę likwidować starego. Wolę go mieć na wszelki wypadek, bo nie mam pew-ności, że nie zabraknie gazu. Ludzie obawiają się o swoje bezpieczeństwo – mówił jeden z radnych. Z takim stanowiskiem całkowicie nie zgadza się Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. – Jednym z warunków dopłaty w ramach rządowego programu „Czyste powietrze” jest protokół zezłomowania starego pieca – mówiła przedstawicielka WFOŚ, zachęcając jednocześnie do skorzystania z programu, który stwarza rozmaite możliwości dofinansowań. Czy rzeczywiście warto z niego skorzystać? Z całą pewnością warto spróbować, choć wiedza o realizacji programu nie nastraja optymistycznie. Co prawda rząd przeznaczył na dotacje w ramach programu „Czyste powietrze” 103 mld złotych, co prawda w całej Polsce do końca stycznia wnioski złożyło 26 tys. osób (z czego 2.300 w województwie małopolskim), ale w całej Polsce tylko ze… 147 osobami podpisano umowy. W Małopolsce z ani jedną! Czy walka ze smogiem jest skazana na przegraną? Niekoniecznie. Ale na pewno nie będzie to walka łatwa. Szybka też raczej nie będzie. A szkoda.

Gabriela Kucharska

forum.jpg