• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp oskar.jpg
  • colorex.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • juszczak.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • lyko.jpg
  • marcisz.jpg
  • parkiet.jpg
  • praca.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • wwm.jpg

Reklama

  • bistro.jpg
  • edukator.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kaes.jpg
  • kruk.jpg
  • melba.jpg
  • mirex.jpg
  • multiagent.jpg
  • pralnia.jpg
  • rrreklama.jpg
  • szumiec.jpg
  • weterynarz.jpg

droga do sukcesuLeon Gniadek, który jest obecnie uczniem klasy III Gimnazjum im. W. Rutkiewicz w Rząsce, 7 grudnia 2018 roku otrzymał nominację Polskiego Związku Żeglarskiego do Kadry Narodowej Juniorów na sezon 2019 w klasie Laser 4.7. Pływać na żaglówkach zaczął w wieku 10 lat. Do tego sportu zachęcił go jego tata, który, będąc dzieckiem, pływał w Lubinie, na Zalewie Małomickim i tam trenował. Pasja w nim tkwiła zawsze i chciał zaszczepić ją również synowi. Kiedy przeprowadzili się do Krakowa, znaleźli klub żeglarski „Horn Kraków” i tym razem to Leon miał rozpocząć przygodę z żeglarstwem. Na początku nie podobało mu się to, jednak po jakimś czasie bardziej zainteresował się żeglowaniem. Szybko też okazało się, że ma do tego talent. Po dwóch pierwszych miesiącach treningów już wygrał swoje pierwsze zawody, konkurując z osobami z większym doświadczeniem. To były zawody na zalewie Bagry Wielkie o Puchar Prezydenta Miasta Krakowa. Ten tytuł obronił już trzy razy. Przez pierwsze dwa lata przechodził treningi pięć razy w tygodniu. Po-tem zaczął brać udział w „Regatach Podwórkowych”. Pięć lat temu pierwszy raz wziął udział w „Regatach Ekologicznych”. Wtedy to zajął drugie miejsce. Były również eliminacje na Mistrzostwa Świata i Europy w Zatoce Puckiej, Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Gdyni.


Z biegiem czasu stawał się coraz lepszy. Został zakwalifikowany do kadry Małopolski. Później przeszedł do grupy „A”, która zrzesza najlepszych. W II klasie gimnazjum zaczął pływać na większej łódce i jeździć na ważniejsze regaty do Hiszpanii, Włoch, Grecji. Dobre wyniki na zagranicznych zawodach sprawiły, że był szósty w Polsce. Najważniejsze osiągnięcia Leona to: 3 razy pod rząd „Mistrz Małopolski” w Otwartych Mistrzostwach Małopolski w klasie Laser 4,7; V miejsce w Pucharze Polsk i Centralnej; II miejsce w Pucharze Śląska; I miejsce w Pucharze Dąbrowy Górniczej. Teraz przyszedł czas na Kadrę Narodową.

Leon tak opowiada o swojej pasji: „W sezonie od kwietnia do października chodzę do kl ubu 3 do 4 razy w tygodniu. Treningi trwają 4 godziny: 2 godziny na sali i 2 na wodzie. W sezonie od listopada do marca klub organizuje wyjazdy do Hiszpanii. Pływamy po morzu około 7 godzin dziennie. W domu również ćwiczę fizycznie. Muszę dbać o formę. Poza tym muszę uczyć się teorii. Wbrew pozorom jest ona bardzo ważna. Trzeba wiedzieć jak zachować się w określonych sytuacjach. Jadąc na regaty biorę ze sobą książki. W wolnym czasie uczę się z nich. Staram się również na bieżąco dowiadywać, co się dzieje w szkole.”

Jak wyglądają takie regaty? „Przede wszystkim w regatach obowiązują zasady, przepisy, których łamanie może doprowadzić do dyskwalifikacji. Ważne są ustawienia flag (to taki język żeglarski). Ale najistotniejszy w całym wyścigu jest dobry start, od niego zależy końcowy wynik, on daje szansę na wygraną. (I tu zaczyna się dokładny opis zawierający szereg profesjonalnego słownictwa typu: trzeba płynąć z czystym wiatrem, halsówka, kurs wolny czyli pełny, okrążyć jedną z dwóch bojek, następnie bagsztag, layline, stożek, icki, szoty, rozprze itd. - zwykłemu laikowi trudno to wszystko powtórzyć, a co dopiero zapamiętać). Taki wyścig trwa około 1 godzinę, a jest ich 4 dziennie przez 5 dni. To bardzo wysiłkowy sport, trzeba przed wyścigiem dużo myśleć o taktyce, wiele podporządkować pod wiejący wiatr, gdyż wtedy trzeba balastować, żeby łódka nie była przechylona na zawietrzną, bo to się wiąże ze stratami prędkości i ostrości…”

Zatem życzymy samych pomyślnych wiatrów i trzymamy kciuki.

Przemysław Biel, Ewelina Trzaska

ballstal.jpg