• alles.jpg
  • artgo.jpg
  • bhp_oskar.jpg
  • choinki.jpg
  • colorex.jpg
  • elektromonter.jpg
  • familia.jpg
  • gs.jpg
  • juszczyk.jpg
  • kozbial.jpg
  • kubaty.jpg
  • lisak.jpg
  • marcisz.jpg
  • ogrodzenia.jpg
  • parkiet.jpg
  • praca.jpg
  • salazabaw.jpg
  • serczyk.jpg
  • sp_kumorek.jpg
  • swiba.jpg
  • wwm.jpg
  • zamkowa.jpg
  • zlom.jpg
  • zulla.jpg

Reklama

  • baranex.jpg
  • bistro.jpg
  • ekotechnika.jpg
  • gawin.jpg
  • geo.jpg
  • grafixdruk.jpg
  • kacper.jpg
  • kanczura.jpg
  • kruk.jpg
  • mirex.jpg
  • nettrading.jpg
  • rrreklama.jpg
  • szumiec.jpg
  • weterynarz.jpg

motoProwadzący pojazd w okresie zimowym musi być przygotowany na jazdę na kilku różnych rodzajach nawierzchni. Pierwszym przykładem jest droga pokryta grubą warstwą świeżego śniegu. Wielu kierujących boi się białego „puchu” na drogach i bardzo często panikuje. Natomiast taka droga jest przyczepna i popularna np. w krajach skandynawskich, gdzie drogi nie są posypywane solą. Bardziej niebezpieczną nawierzchnią jest droga pokryta warstwą ubitego śniegu, bo jest zdecydowanie mniej przyczepna od powyższego przykładu. Kierujący musi się spodziewać miejscami oblodzenia. Kolejna nawierzchnia bardzo popularna w naszych polskich warunkach to droga pokryta błotem pośniegowym -bardzo śliska i zdradliwa. Błoto pośniegowe jest zdecydowanie bardziej niebezpieczne niż biały świeży śnieg. Kolejny przykład to droga z koleinami śniegowymi, przyczepna tylko w koleinach. Najważniejsza zasada podczas jazdy tym rodzajem nawierzchni to utrzymanie się w koleinach. Kierujący musi się spodziewać utrudnień chcąc wyjechać z koleiny np. przy zmianie pasa. Wtedy może dojść do destabilizacji samochodu i poślizgu najczęściej nadsterownego. Planując wyjeżdżanie z kolejny należy zdecydowanie zredukować prędkość i pewnie trzymać kierownicę. Inny przykład to droga czarna t.z czarny lód . Wielu kierujących widząc brak śniegu i błota pośniegowego przecenia przyczepność nawierzchni i to właśnie na takiej drodze dochodzi często to utraty panowania nad samochodem. Jeżeli kierowca nie jest pewny jak przyczepna jest nawierzchnia, po której się porusza, warto w bezpiecznych warunkach mocno przyhamować i w ten sposób ocenić ją. Kolejną ważna kwestią poruszania się w okresie zimowym jest, problem zjeżdżania na pobocza podczas mijania się z innymi kierującymi na wąskich drogach. Należy pamiętać, że pobocze z dużą ilością śniegu potrafi „wciągać” do tego stopnia, że pojazd kompletnie się „zakopie”. Kiedy kierujący nie będzie mógł wyjechać z głębokiego śniegu, należy używać techniki kołyski - do przodu do tyłu. Warto wyłączyć w takiej sytuacji system kontroli trakcji. Pamiętajmy jednak że, podczas prób ruszania bez tego systemu nie należy powodować zbyt dużego „buksowania”, bo pod kołem „buksującym” powstanie lód i kompletnie unieruchomi to pojazd. W samochodach z napędem na jedną oś, bez blokady mechanizmu różnicowego, wystarczy, że jedno koło będzie się ślizgało i samochód będzie unieruchomiony. Na koniec pa-miętajmy o podstawowych zasadach już omawianych w poprzednich artykułach. Kierujący, aby nie zrywać przyczepności musi pamiętać, żeby zdecydowanie płynniej operować kołem kierownicy, wcześniej planować hamowanie i płynniej je realizować, zdecydowanie płynniej operować sprzęgłem podczas ruszania i zmiany biegów, zachowywać większe odstępy od samochodów poprzedzających niż w okresie letnim oraz dostosowywać prędkość nie tylko do ograniczeń prędkości, ale i do warunków panujących na drodze.

Jerzy Smagała - Instruktor nauki jazdy w szkole Autofart, Instruktor techniki jazdyw Motopark Kraków, Rajdowy Mistrz Pucharu Peugeota

od_zmierzchu.jpg